Dobry i zły jednocześnie, czyli podwójny agent - cholesterol.

O cholesterolu mówimy i słyszymy bardzo dużo i często. Dobry, zły, za wysoki, albo nawet za niski. A przecież to jeden i ten sam cholesterol. Czy w takim razie jest możliwe, żeby ten sam związek chemiczny był jednocześnie dobry i zły? Albo co dziwniejsze, żeby jego poziom we krwi był jednocześnie zbyt wysoki i zbyt nisk? Sprawdźmy to.

Chemia, biologia, kuchnia

Całe zamieszanie wynika z faktu, że język nauki oraz medycyny i język potoczny niestety różnią się od siebie. Słownictwo fachowe zawiera precyzyjne definicje i określenia, które w codziennych rozmowach często uogólniamy. Zamieszanie zaczyna się wtedy, kiedy potoczne znaczenie danego pojęcia odbiega od medycznej definicji i staje się z nią sprzeczne.

Biochemia jest dla nas bardzo hojna i liczba kategorii, grup i definicji związków oraz reakcji chemicznych zachodzących w naszym organizmie naprawdę wydaje się być nieskończona. Dlatego bez zbędnego zgłębiania informacji mało praktycznych, skupimy się już tylko i wyłącznie na tym, co dla nas najistotniejsze.

Cholesterol – dobry, zły, jaki?

Zacznijmy od tego, czy nasze organizmy potrzebują cholesterolu, a jeśli tak to do czego? Odpowiedź na pierwsze pytanie jest prosta i bardzo jednoznaczna. Nie tylko potrzebujemy cholesterolu, ale bez niego zupełnie nie dalibyśmy sobie rady. Jest niezbędnym składnikiem budującym błony komórkowe nie tylko u ludzi, ale i u wszystkich zwierząt. Bez niego komórki naszego organizmu byłyby nietrwałe i niezdolne do spełniania większości swoich biologicznych zadań.

Oprócz tego nasz organizm wykorzystuje go do produkcji mnóstwa innych niezbędnych substancji. Nie byłoby kwasów żółciowych, witaminy D3 oraz hormonów płciowych takich jak testosteron, estrogeny i progesteron, gdyby nie było cholesterolu.

Tylko około jednej trzeciej cholesterolu trafia do organizmu z pożywieniem. Reszta jest wytwarzana przez wątrobę. We krwi jest transportowany przez lipoproteiny, czyli duże cząstki składające się głównie z tłuszczy i białka. To właśnie na nich skoncentrujemy się najbardziej.

VLDL, IDL, LDL, HDL, chylomikrony

Wspólna dla wszystkich lipoprotein jest ich podstawowa funkcja. Tłuszcze nie mieszają się z wodą, która jest głównym składnikiem krwi. Dlatego, kiedy trafiają do krwioobiegu, „pakowane” są wspólnie w cząsteczki otoczone powłoką rozpuszczalną w wodzie. W podobny sposób mydło i detergenty wiążą się z cząstkami tłuszczu na różnych materiałach.

Największe z nich to chylomikrony. Powstają po posiłku i transportują tłuszcze do wątroby. Z naszej perspektywy, najważniejsze są cztery pozostałe. Różnią się od siebie nieco składem oraz proporcjami między składnikami oraz gęstością. Ich nazwy nie są nadzwyczajnie kreatywne, ale za to bardzo intuicyjne:

·         VLDL – lipoproteina o bardzo niskiej gęstości (ang. very-low-density lipoprotein)

·         IDL – lipoproteina o pośredniej gęstości (ang. intermediate-density lipoprotein)

·         LDL – lipoproteina o niskiej gęstości (ang. low-density lipoprotein)

·         HDL – lipoproteina o wysokiej gęstości (ang. high-density lipoprotein).

Cholesterol z wątroby uwalniany jest w formie zawartej w VLDL. We krwi przekształca się w IDL, a następnie LDL. W tym miejscu dotarliśmy do mitycznego „złego cholesterolu”. Zadaniem LDL jest dostarczanie cholesterolu do komórek. Odkłada więc cholesterol na powierzchni błon komórkowych, także „od wewnątrz” na powierzchni komórek mięśni gładkich tętnic. Kiedy cząsteczek LDL jest zdecydowanie za dużo, zaczyna tworzyć się blaszka miażdżycowa. Wtedy sytuacja jest bardzo poważna, ponieważ możliwe konsekwencje miażdżycy to między innymi zagrażające życiu udary oraz choroba niedokrwienna serca, która może prowadzić do zawału serca.

Dlatego poziom cholesterolu frakcji LDL (czyli cholesterolu transportowanego przez lipoproteinę LDL) ma ogromne znaczenie zarówno dla osób chcących uniknąć chorób, jak i dla tych, u których dieta jest już formą leczenia. Służy do oceny skuteczności stosowanego leczenia (w tym, przede wszystkim stosowanej diety i zmian stylu życia). Jeśli w naszych wynikach poziom cholesterolu LDL przekracza normę po raz pierwszy – należy potraktować to jako sygnał alarmowy. Podobnie musimy podchodzić do zbyt wysokiej ilości cholesterolu całkowitego we krwi.

„Dobry cholesterol” to potoczna nazwa cholesterolu z frakcji HDL, która transportuje go z powrotem do wątroby. Jej zadaniem jest także dostarczenie go do nadnerczy oraz jajników albo jąder, gdzie produkowane są hormony. Okazuje się, że zbyt niski poziom cholesterolu HDL, jest co najmniej równie niebezpieczny jak nadmiar LDL.

Skąd wiemy, co jest zdrowe?

Wpływ poziomu cholesterolu frakcji HDL (pozytywny) oraz LDL i cholesterolu całkowitego (negatywny) na zdrowie jest solidnie udokumentowany. Dysponujemy obecnie wynikami badań prowadzonych na setkach tysięcy pacjentów. Zarówno obniżenie poziomu cholesterolu LDL i całkowitego, jak i podniesienie HDL przedłuża życie, ponieważ powoduje zmniejszenie ryzyka zgonu oraz zawału serca i udaru mózgu.[[i],[ii],[iii],[iv],[v]]

Musimy pamiętać, że przypadek każdego z nas jest inny. Dlatego zgodnie z najnowszymi wytycznymi terapeutycznymi, dieta, zmiany w stylu życia, a w razie potrzeby odpowiednie leki powinny być dostosowane do indywidualnych potrzeb i preferencji pacjenta.[[vi],[vii],[viii]] To co pomaga jednemu z nas wcale nie musi być dobre dla reszty i odwrotnie.

Podsumowując

Cholesterol jest tylko jeden. Co więcej jest nie tylko niezbędny do zachowania naszego zdrowia, ale bez niego, nasze komórki by nie przetrwały. Nie powinniśmy mówić o „złym cholesterolu”. Po prostu tak samo jak w przypadku każdej innej substancji, szkodliwy jest nadmiar lub niewłaściwe proporcje. W tym wypadku chodzi o równowagę między transportem cholesterolu z wątroby do pozostałych komórek, a transportem w drodze powrotnej. Poziom cholesterolu frakcji LDL oraz frakcji HDL i cholesterolu całkowitego to parametry kluczowe dla naszego zdrowia. Świadczą o ryzyku rozwoju chorób układu sercowo-naczyniowego oraz postępach w leczeniu tych chorób.

Bibliografia


[i] Baigent C et al.: Efficacy and safety of more intensive lowering of LDL cholesterol: a meta-analysis of data from 170,000 participants in 26 randomised trials. Lancet. 2010 Nov 13;376(9753):1670-81. doi: 10.1016/S0140-6736(10)61350-5. Epub 2010 Nov 8. PMID: 21067804; PMCID: PMC2988224.

[ii] Ference B et al.: Effect of long-term exposure to lower low-density lipoprotein cholesterol beginning early in life on the risk of coronary heart disease: a Mendelian randomization analysis. J Am Coll Cardiol. 2012 Dec 25;60(25):2631-9

[iii] Silverman M et al.: Association Between Lowering LDL-C and Cardiovascular Risk Reduction Among Different Therapeutic Interventions: A Systematic Review and Meta-analysis. JAMA. 2016 Sep 27;316(12):1289-97.

[iv] Lewington S et al.: Blood cholesterol and vascular mortality by age, sex, and blood pressure: a meta-analysis of individual data from 61 prospective studies with 55,000 vascular deaths. Lancet. 2007 Dec 1;370(9602):1829-39.

[v] Di Angelantonio E et al.: Lipid-related markers and cardiovascular disease prediction. JAMA. 2012 Jun 20;307(23):2499-506.

[vi] Grupa Robocza do spraw leczenia dyslipidemii Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC) oraz Europejskiego Towarzystwa Badań nad Miażdżycą (EAS): Wytyczne ESC/EAS dotyczące postępowania

w dyslipidemiach: jak dzięki leczeniu zaburzeń lipidowych obniżyć ryzyko sercowo‑naczyniowe (2019).

[vii] Polskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego: Zasady postępowania w nadciśnieniu tętniczym — 2019 rok.

[viii] Polskie Towarzystwo Diabetologiczne: Zalecenia kliniczne dotyczące postępowania u chorych na cukrzycę 2020.

[grafika: People vector created by pch.vector - www.freepik.com]